25. Festiwal Jazz Jantar/ nowe twarze, „rising stars”

25. Festiwal Jazz Jantar / jesień / Klub Żak / Gdańsk

 

Trzecia część 25-tej edycji Festiwalu Jazz Jantar, zaplanowana na jesień pozwoli zasmakować jazzu w wydaniu brytyjskim, niemieckim i polskim. Za nami wiosenne i letnie odsłony Festiwalu, w sumie 19 koncertów, w tym 10 polskich wykonawców, a także gwiazd, które błyszczą w tym sezonie na europejskich festiwalach, jak kwartet Jamesa Brandona Lewisa, Binker & Moses, Rudresh Mahanthappa's Hero Trio czy Norwegowie Stian Westerhus i Erland Dahlen. Relacje z tych koncertów znajdują się na stronie Facebook.com/JazzJantar w opisach albumów ze zdjęciami.

Jesiennym programem otwieramy się na nowe twarze, „rising stars” i generalnie młodych twórców. Jak pisał niedawno Tomasz Rozwadowski: zasługą festiwali jazzowych jest otwarcie się na nowe dźwięki „i to nie tylko nowe w sensie, że grane przez nowych ludzi, ale także nowe, bo niekoniecznie klinicznie jazzowe. To stało się kołem zamachowym muzyki i tu Jazz Jantar ma potężne zasługi, bowiem jako jeden z pierwszych w Polsce przestawił się na nowe myślenie.” Mamy nadzieję, że jesienny program, w ramach którego wielu wykonawców zadebiutuje przed polską publicznością odzwierciedli tę opinię.

Britain Now

 

Brytyjska scena jazzowa od blisko dekady nie przestaje zaskakiwać. Wcześniej często uchodziła za wtórną, podległą amerykańskim trendom, teraz wybrzmiewa własnym głosem, czerpie zarówno z odważnych improwizacji, jak i ze straight-ahead jazzu, któremu nie pozwala ugrzęznąć w pułapce banału. Takie postacie, jak Shabaka Hutchings czy Moses Boyd (które w przeszłości mieliśmy okazję gościć na festiwalu Jazz Jantar) zdołały dotrzeć daleko poza jazzowy światek, występują na gatunkowo zróżnicowanych festiwalach, dla publiczności o rozległych zainteresowaniach muzycznych. Ostatnie dwa lata pokazały natomiast, że w Wielkiej Brytanii nie doszło do krótkotrwałego zrywu, kolejna fala młodych artystów i artystek zachwyca równie otwartymi głowami, a podczas jesiennej odsłony Jazz Jantar będzie można usłyszeć pięć takich projektów.


Pochodzący z Bristolu duet Run Logan Run w 2019 roku otrzymał nagrodę Montreux Jazz Talent Award, a w 2020 roku stypendium Montreux Jazz Academy, w ramach którego wystąpił na koncercie z Johnem McLaughlinem i członkami Snarky Puppy. „Trudno ich zaszufladkować, ich brzmienie jest wizjonerskie, łączące jazz z muzyką elektroniczną, często porywające i hipnotyzujące, graniczące z uduchowieniem.” – pisano na portalu The Next Generation of Jazz.

Emma-Jean Thackray obraca się w rejonach spiritual jazzu podszytego psychodelicznymi fantazjami, z jednej strony bywa porównywana do Sun Ry, z drugiej do Kendricka Lamara. Chelsea Carmichael to pierwsza osoba, jaką Shabaka Hutchings zaprosił do współpracy pod szyldem własnego, niedawno założonego wydawnictwa. Nagrywała nie tylko z muzykami jazzowymi, ale również z Little Simz czy The Smile, projektem muzyków Radiohead.

Zhenya Strigalev presents JZ to z kolei duet muzyków związanych w przeszłości z Ambrosem Akinmusirem, Williamem Parkerem czy Sun Ra Arkestra, którego debiutancki album współtworzył producent i basista Tim Lefebvre, współpracownik Davida Bowiego (nagrywał z nim album "Blackstar").

W nagraniach Devils of Moko, tria wpisującego się w tkankę nowej sceny jazzowej w Wielkiej Brytanii można się doszukać wielu odniesień, w tym do muzyki elektronicznej m.in. z okolic drum'n'bassu, a także spiritual jazzu czy kongijskiej rytmiki.

 

Scena niemiecka

 

28 października poznamy siłę instrumentów dętych, zademonstrowaną przez dwa berlińskie kolektywy:  trio o znaczącej nazwie Insomnia Brass Band i ośmioosobowy zespół Fred Garden. Insomnia Brass Band to miniaturowa orkiestra dęta, przekraczająca swoje kompaktowe rozmiary, tworząca hałaśliwy, żywiołowy dźwięk, którego można oczekiwać od znacznie większego zespołu. Fred Garden, berliński zespół, założony kilka lat temu przez muzyków z jazzowym wykształceniem tworzy brzmienie nasiąknięte hip-hopem, soulem, afrobeatem i popem. W czasie letniej odsłony Festiwalu publiczność miała okazję poznać wokalistkę Zuzę Jasińską, która współtworzy oktet.

Gitarzysta Kalle Kalima i perkusista Christian Lillinger także są znani jazz jantarowej widowni. Współtworzą kwartet Kuu! Dwie gitary elektryczne, perkusja i wokal nie wyglądają na typowy jazzowy zestaw i faktycznie Kuu! - w skład którego wchodzą muzycy z Serbii, Finlandii oraz Niemiec - wymyka się gatunkowym schematom. Ich koncert zamknie jesienną odsłonę Festiwalu, ale zanim to nastąpi będzie okazja posłuchać polskich wykonawców.

 

Chłopaki z naszego miasta


Polski, a nawet trójmiejski dzień na Festiwalu to tradycyjnie już 11 listopada,  Święto Niepodległości. Tego dnia przed publicznością staną muzycy, których nie musimy przedstawiać, którzy nie raz występowali w Sali Suwnicowej Klubu Żak, i jako liderzy i jako członkowie innych zespołów. Miłośnicy jazzu doskonale znają i cenią dorobek tych jazzmanów.  Kwartet Wendt, Wania, Bogdanowicz, Frankiewicz zagra nowy materiał „The Choice”, a Wojciech Staroniewicz Quintet z albumu „Strange Vaciation”.

 

Polskie nowości: debiutanci, hołd dla Kilara i… blues z Delty

 

Zespół Artur Małecki & The Creature jest laureatem programu stypendialnego Jazzowy Debiut Fonograficzny 2022 organizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Latem ukazał się debiutancki album tria pod tytułem „Widoki”. Kosmonauci to młody alternatywno-jazzowy kwartet pochodzący z Bielska-Białej.

Pianista Piotr Orzechowski i saksofonista Kuba Więcek kilkukrotnie już występowali w Żaku. Po muzykę filmową Wojciecha Kilara sięgnęli na zlecenie OFF Festivalu, a w tym roku wydali album „The Themes of Dracula”. Jak pisze Jacek Hawryluk: „podążają śladem polskiego kompozytora. Nie odtwarzają jednak jego muzyki ani nie improwizują na jej temat. Wyciągając tematy filmowe z "Draculi", budują własne opowieści przeznaczone na fortepian i saksofon. Orkiestrowy oryginał zredukowano do muzykowania dwóch artystów, którym jednak nic nie umyka: tworzą klimat napięcia i grozy z nutą lekkiego dystansu (a nawet humoru). Zaopatrzeni w pomysły przez Kilara robią swoje.”

Muzyka, którą proponuje Polski Piach odwołuje się do trzech elementów: tradycji afrykańskiej transowej muzyki, klasycznego amerykańskiego bluesa z Delty Missisipi, ale też polskich wątków, melancholii tutejszego krajobrazu. Muzycy improwizują szukając własnych form wyrazu.

 

A na otwarcie Festiwalu

 

A na otwarcie festiwalu wystąpi charyzmatyczna artystka, której twórczość gdańska publiczność ma szansę śledzić od kilku lat. Amirtha Kidambi to nowojorska wokalistka, instrumentalistka grająca m.in. na fisharmonii, kompozytorka oraz liderka kwartetów Elder Ones i Lines of Light, ważna postać dla tamtejszej sceny eksperymentalnej i improwizowanej. W ubiegłym roku wystąpiła w Żaku z Code Girl prowadzonym przez gitarzystkę Mary Halvorson. Na koncercie w Żaku zaprezentuje nowy materiał „From Untruth”, o którym mówi: Płyta będzie skupiać się na takich tematach jak sprawiedliwość rasowa i ruchy robotnicze, protesty rolników w Indiach, antyazjatycka przemoc w Stanach Zjednoczonych, wzrost globalnego faszyzmu.

 

Festiwal Jazz Jantar jest realizowany ze środków Miasta Gdańska i Klubu Żak, miejską instytucję kultury. Festiwal dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu „Muzyka”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Festiwal wsparły filmy GIWK, Ziaja i Żywiec.  Nasza strona: jazzjantar.pl, aktualności i relacje z koncertów pisane przez dziennikarzy muzycznych publikujemy na Facebook.com/JazzJantar. Także w naszych mediach społecznościowych publikujemy fotorelacje z koncertów, które dokumentuje ekipa fotografów z kolektywu Testigo Documentary.


 

News