Historia

KRÓTKA HISTORIA FESTIWALU

Festiwal Jazz Jantar to najstarszy na Wybrzeżu i jeden z najstarszych w Polsce festiwali jazzowychJego historia sięga lat 70. ubiegłego wieku. Jest ściśle powiązany z działalnością Klubu Studentów Wybrzeża Żak, którego spadkobiercą jest Klub Żak. W starej kronice Hot Clubu Alikwoty wśród zdjęć z żakowskich jam sessions znajdują się zdjęcia z koncertu bardzo młodego Zbigniewa Namysłowskiego (1959), program jazzowego karnawału (1959) zapowiada występy Birdland Combo z Holandii oraz All Stars pod kierownictwem Krzysztofa Komedy (bilety za 20 zł), a prasowa notatka pod zdjęciem roześmianej i ślicznej Mitsou Fontaine z Haiti informuje, że muzycy rewelacyjnego zespołu murzyńskiego The Delta Rhytm Boys zagrali na jam sessions. Rok 1973 to narodziny festiwalu Jazz Jantar. Od trzeciej edycji Polskie Stowarzyszenie Jazzowe włączyło go w cykl objazdowych koncertów Pomorskiej Jesieni Jazzowej (do końca lat 70. - Żak „odzyskał” Jazz Jantar w 1981 roku). Koncerty Jazz Jantaru organizowano na katamaranach, w Wielkim Młynie, w Klubie Kwadratowa i Teatrze Wybrzeże. Częstymi gośćmi byli: Antiquintet, String Connection, Tie Break, Tomasz Stańko w różnych składach, Extra Ball, Andrzej Zaucha, Stanisław Sojka. W latach 1983 - 1984 działała Żakowska klinika jazzu promująca młodych muzyków, a od 1984 roku Klub Bluesowy imienia Alexisa Kornera. Jazz Jantar’81 (lipiec) był pierwszym festiwalem wypisanym z objazdowej formuły Pomorskiej Jesieni Jazzowej: na statku (rejs z Sopotu do Gdańska) grały trójmiejskie zespoły, w Wielkim Młynie między innymi: Tomasz Stańko, Trio Jana Ptaszyna Wróblewskiego, Helmut Nadolski z Supergrupą Bez Fałszywej Skromności, a w hali Stoczni Ewa Bem, Stanisław Sojka, Trio Wojciecha Karolaka, Novi Singers, Tomasz Szukalski, Józef Skrzek. W 1986 roku gwiazdą festiwalu był saksofonista Phil Woods z zespołem (z niesamowitym trębaczem Tomem Harrellem), obok niego wystąpił Walk Away, Artur Dutkiewicz i żakowskie „dziecko” Zu–Zu. W następnym roku na scenie szalał Young Power, Trio Ścierańscy-Surzyn oraz Big Band Gdański pod kierownictwem Jerzego Partyki. Pierwsza połowa lat 90. to bardzo zróżnicowany program: w Żaku koncertują Adam Pierończyk For Dee Krysi Stańko, Jarek Śmietana, Wojciech Staroniewicz, Rama 111, Olo Walicki, Krzysztof Ścierański, Miłość, Niebieski Lotnik, a w ramach Niedziel Jazzowych (1994 - 1995) Maciej Sikała, Adam Went, Zbigniew Namysłowski, Camerata Jazz Trio, Leszek Możdżer. Jednak koncerty nie odbywały się pod szyldem Festiwalu Jazz Jantar, który pod koniec lat 80. został zawieszony.

Festiwal został reaktywowany w 1997 roku (na początek w gościnnym Teatrze Wybrzeże). Wtedy wystąpili: Walk Away, Orange Trane (Sławek Jaskułke, Piotr Lemańczyk, Tomek Łosowski), Adam Pierończyk, Sidney Guitar Crusher Selby i Havana Sax, a rok później Tomasz Stańko, Pilich und Funk i Funky Grove Marka Napiórkowskiego. Gwiazdy kolejnych edycji ze zdumieniem oglądały „sale koncertowe”: Bill Evans Audytorium Novum Politechniki, a Gary Thomas kościół świętej Brygidy. Dzisiaj festiwal - zadaniem „Polska The Times” - należy do grupy najwyżej cenionych imprez jazzowych dzięki wyrazistemu programowi, którego największą zaletą jest unikanie muzyki rozrywkowej nobilitowanej jazzem, przy równoczesnym otwarciu na nowości i formy rozszerzające obszary jazzu w kierunku muzyki elektronicznej i współczesnej kameralistyki. Podobną opinię wyraził największy pomorski portal trojmiasto.pl zaliczając go do czołówki polskich festiwali jazzowych. Po edycji FJJ 2011 w „Polska The Times” napisano: cały jednak Jazz Jantar 2011, złożony z ponad 20 koncertów w ciągu ponad miesiąca, był imponującą panoramą muzyczną, którą można było chłonąć w całości lub w starannie wybranych fragmentach ale bez względu na przyjętą metodę z wielką satysfakcją. A o to przecież w przypadku festiwali muzycznych chodzi (Tomasz Rozwadowski). Obecnie FJJ to sześć bloków tematycznych: mainstreamowy All That Jazz, awangardowy Avant Days, Trójmiejska Scena Jazzowa, Młoda Scena Jazzowa prezentująca studentów gdańskiej Akademii Muzycznej (w jego ramach miedzy innymi dyplomy) oraz bloki dedykowane muzyce europejskiej (w 2012 roku to Norway.Now) i fascynacjom muzycznym trójmiejskich muzyków (blok: Sygnowano) - w 2012 roku gospodarzem tej części festiwalu będzie Mikołaj Trzaska. Żakowskie koncerty są prezentacjami trendów i nowych zjawisk, okazją do spotkania legend jazzu, wielkich artystów i muzyków wyznaczających nowe kierunki w jazzie, a także okazją do spotkań entuzjastów muzyki jazzowej. Podczas ostatnich 12 edycji wystąpili między innymi: Tomasz Stańko (kilkukrotnie), Leszek Możdżer, Nils Petter Molvaer, Bill Evans Trio, Esbjorn Svenson Trio, Matthew Shipp, Bester Quartet, Daniel Humair, Piotr Wojtasik, Dave Douglas, Mark Feldman, Eivind Aarset, Yaron Herman, Fra Fra Sound, Marc Ribot, Myra Melford, Steve Coleman, Branford Marsalis, Terence Blanchard, Joshua Redman, Brad Mehldau (dwukrotnie), Vijay Iyer, Jimi Tenor, Ron Carter, Erik Truffaz, Christian Scott, Medeski, Martin & Wood, The Necks, Craig Tabor, Manu Katche, David Krakauer, Marcin Wasilewski Trio, Burnt Friedman, Jaki Liebezeit, Omar Sosa oraz wszyscy liczący się trójmiejscy muzycy.

    RECENZJE 2014

    Piotr Rudnicki / Jazzarium.pl

    Tylu różnorakich muzycznych przeżyć i emocji, ile dostarczył w tym roku festiwal Jazz Jantar próżno szukać gdzie indziej.

    W ciągu jedenastu dni koncertowych podczas dwudziestu dwóch koncertów objawiła się cała galaktyka konotacji i indywidualnych spojrzeń na praktyczne rozumienie tego dziwnego, pojemnego terminu na „j”. Tradycja i nowoczesność, intuicja i wirtuozeria układały się w muzyczne konstelacje tak liczne, że trudno byłoby oczekiwać czegoś jeszcze innego. Ale w jazzie nic dwa razy się nie zdarza, więc i zamykający festiwal James Carter pokazał coś, do czego nie byłby pewnie zdolny żaden inny muzyk.

    Lekcja Profesora Marsalisa na festiwalu Jazz Jantar

    Nastał w końcu ten dzień, w którym Festiwal Jazz Jantar na chwilę przeniósł się w dostojne progi Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Wiadomo - jazz w filharmonii wygląda i smakuje inaczej, w związku z czym na gdańskiej Ołowiance grają wyłącznie muzycy z najwyższej światowej półki. Tacy, jak ci z grupy Branford Marsalis Quartet, która zagrała na jej scenie w poniedziałek.

    Na ten koncert wiele osób czekało z niecierpliwością. Nazwisko Marsalisa od lat jest gwarantem wykonawczej perfekcji, i wątpliwości co do tego aspektu poniedziałkowego koncertu nie mogło być absolutnie żadnych. To, co usłyszeliśmy wczoraj ze sceny, brzmiało doskonale. Branford Marsalis, Joey Calderazzo, Eric Revis i Evan Sherman grali klarownie, profesjonalnie i z tego rodzaju pewnością, która cechować może jedynie mistrzów w swojej klasie.

    Obcowanie z muzyką tak szlachetną jest za każdym razem niekwestionowaną przyjemnością. Nie ma się rzecz jasna co oszukiwać, że Branford Marsalis oferuje produkt. Ale szaleństwem byłoby zaprzeczyć, iż produkt ten przy całej nieskazitelności technicznej posiada iskrę autentyzmu i muzycznej zabawy, o której tak wielu funkcjonujących na podobnej wysokości piedestału zapomina, a która dla jazzu była, jest i zawsze będzie wartością fundamentalną. Profesor Marsalis ze swoim bandem zaprezentowali energiczne, skonstruowane z dużym znawstwem show. Wiedza, jak rozprowadzić akcenty, wyczucie momentów, w których należy przyspieszyć, spowolnić lub dać przestrzeń dla popisu solowego danego z muzyków mogłyby spokojnie znaleźć miejsce w podparyskim Sèvres. Wrażenie, że podczas grania muzycy trzymają się ściśle jakiegoś umówionego wcześniej regulaminu traciło na sile, gdy raz po raz z wielką mocą odzywała się generowana przez Marsalisa „tenor madness” (jak w znakomitym 52nd Street Theme Monka), gdy saksofonista jął zawadiacko przekomarzać się z pianistą Joey’em Calderazzo lub gdy Eric Revis z zaangażowaniem podśpiewywał, grając linię kontrabasu.

    Otwarcie Branforda Marsalisa na muzyczną świeżość nie mogło zostać zakwestionowane po tym, jak w repertuar koncertowy włączył soczyście zagrany, dynamiczny, niesforny utwór Theloniousa Monka tudzież zaaranżowany z dużą fantazją standard Cheek To Cheek. I choć Branford Marsalis nie mógł wyzbyć się profesorskich nawyków, nawet na scenie instruując i strofując 21-letniego perkusistę Evana Shermana (który wobec tak protekcjonalnych uwag lidera zachował godny podziwu spokój) to koncert obfitował w prawdziwość i radość, która z grania muzyki zawsze płynąć powinna. Najlepszym świadectwem jakości koncertu jest fakt, iż czas spędzony w filharmonii upłynął zadziwiająco szybko - dowód, iż nie na darmo mówi się, że szybko kończy się to, co dobre. Aż dziw, że publiczność rozeszła się po jednym tylko bisie - ale ostatecznie nie ma co narzekać, gdyż Jazz Jantar ma jeszcze wiele do zaoferowania.

    więcej

    Marek Dusza / „Rzeczpospolita”

    Festiwalem roku został Jazz Jantar, który zgromadził najliczniejsze i najciekawsze grono znakomitości...

    Między innymi: Branforda Marsalisa, Jamesa Cartera, Roberta Glaspera, Rudresha Mahanthappę i rewelacyjny żeński kwintet z Danii - Selvhenther, który powinien być wzorem bezkompromisowych improwizacji dla naszych muzyków.Występ kwartetu Branforda Marsalisa na festiwalu Jazz Jantar w Gdańsku pokazał, jak intrygująco tradycja jazzu łączy się z jego współczesnym nurtem.

    Koncert w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej odbył się przy komplecie publiczności. To był półmetek festiwalu Jazz Jantar, który rozpoczął się 4 listopada występem zespołu Robert Glasper Experiment, a 16 listopada zakończy go Organ Trio Jamesa Cartera. Tegoroczna edycja przebiega pod dyktando saksofonistów, którzy są bądź liderami, jak Branford Marsalis, James Carter i Rudresh Mahanthappa, członkami zespołów jak Sonja Marie Henriksen Labianca, Henryk Miśkiewicz, Maciej Sikała i Marek Pospieszalski albo wystąpili solo jak Matana Roberts i Colin Stetson.

    więcej

    Borys Kossakowski / trójmiasto.pl

    Rozwój festiwalu Jazz Jantaru robi świetne wrażenie.

    Coraz bogatszy, coraz ciekawszy i coraz lepiej zbalansowany program jest w stanie zainteresować fanów rozmaitych gatunków muzycznych, nie tylko jazzu. Najważniejsze jest jednak to, że organizatorzy wyciągają wnioski z własnych porażek i sukcesów, dzięki czemu Jazz Jantar się zmienia i intryguje.

    Program tegorocznego festiwalu Jazz Jantar został zdominowany przez saksofonistów, a na nieoficjalnego patrona namaszczono Adolphe Saxa, belgijskiego twórcę saksofonów, którego urodziny przypadają na szóstego listopada. Ciekawe, czy zmarłemu w 1894 roku konstruktorowi śniła się taka popularność jego wynalazku?

    Jazz Jantar od lat bardzo konsekwentnie stawia na muzyków trójmiejskich. Mało tego - traktowani są oni z należnymi honorami, nie jako (przepraszam za określenie) „zapchajdziury”. W tym roku okazję do zaprezentowania swojego talentu dostał Maciej Grzywacz, który na potrzeby festiwalu skomponował zupełnie nowy, skandynawski kwartet, który łączył w sobie skandynawską delikatność z polską śpiewnością i zwracał uwagę niezwykle miękkim (ale nie: banalnym) brzmieniem. Co ciekawe, publiczność również docenia trójmiejskich muzyków: na koncertach Macieja Grzywacza, Sławka Jaskułke (9.11) oraz  Wojtek Mazolewski Quintet (11.11) klub tętnił życiem i emocjami. To, trzeba przyznać, piękny widok! (…)

    Żak żył tętnił festiwalową atmosferą, a ludzie na korytarzu dyskutowali o minionych koncertach.

    więcej

    PROGRAM FESTIWALU JAZZ JANTAR 2014

    BABSKIE GRANIE 2014 / OTWARCIE SEZONU

    24.01.2014

    Aleksandra Tomaszewska Quintet Feat. Henryk Miśkiewicz / premiera
    Henryk Miśkiewicz - Woodwinds: Soprano, Alto, Bass Clarinet / Aleksandra Tomaszewska - piano, keybords /  Michał Barański - Acoustic Bass, Bass Guitar / Maciej Grzywacz - Guitar / Paweł Dobrowolski - Drums,  Percussion

    25.01.2014

    Anna Gadt Quartet / „Breathing” / trójmiejska premiera
    Anna Gadt - vocal / Łukasz Ojdana (RGG) - fortepian / Maciej Garbowski (RGG) - kontrabas / Krzysztof Gradziuk (RGG) - perkusja

    26.01.2014

    Agnieszka Hekiert E-Jazz Quartet / „Stories” / trójmiejska premiera
    Agnieszka Hekiert - vocal / Konstantin Kostov - fortepian / Robert Kubiszyn  - kontrabas / Cezary Konrad - perkusja

    8.02.2014

    Orangr Trane / „Fugu” / Trójmiejska Scena Jazzowa / premiera
    Piotr Lemańczyk - kontrabas, gitara basowa / Tomasz Łosowski - perkusja, udu / Dominik Bukowski - wibrafon, marimba.

    15.02.2014

    Olbrzym I Kurdupel / „Work” / Trójmiejska Scena Jazzowa / premiera
    Marcin Brożek - gitara basowa / Tomasz Gadecki - saksofon tenorowy

    1.03.2014

    Gorzycki / Pater / „Therapy” / Polska Scena Jazzowa
    Saagara
    Wacław Zimpel - klarnety / Ghatam Giridhar Udupa - ghatam, kanjira / Bharghava Halambi - kanjira, mridangam / K Raja - tavil

    7.03.2014

    Dominik Bukowski Quartet / „Simple Words” / Trójmiejska Scena Jazzowa / premiera
    Dominik Bukowski - wibrafon, marimba / Sri  Hanuraga (Indonezja) - fortepian / Piotr Lemańczyk - kontrabas / Przemysław Jarosz - perkusja

    22.03.2014

    Tom Trio / „Tom Trio” / Polska Scena Jazzowa
    Tomasz Dąbrowski - trąbka / Nils Bo Davidsen - kontrabas / Anders Mogensen - perkusja

    PROGRAM GŁÓWNY

    4.11.2014

    Robert Glasper Experiment / All That Jazz / otwarcie festiwalu
    Robert Glasper - piano / Burniss Travis - bass / Mark Colenburg - drums / Casey Benjamin -  sax/vocoder/synth

    7.11.2014

    Colin Stetson Solo / „New History Warfare Vol. 3: To See More Light” / Avant Days
    Colin Stetson - saxophone
    Rudresh Mahanthappa / „Gamak Feat. Rez Abbasi „/ All That Jazz / jedyny koncert w Polsce
    Rudresh Mahanthappa - saxphone / Rez Abassi - guitar / Rich Brown - bass / Dan Weiss - drums

    8.11.2014

    Matana Roberts / „Coin Coin Chapter Two: Mississippi Moonchile” / Avant Days / jedyny koncert w Europie
    Matana Roberts - saxophones
    Pokusa / Młoda Scena Jazzowa //premiera
    Teodor Olter - drums / Natan Kryszk - saxophones / Tymon Bryndal - double bass
    Rob Mazurek Pulsar Quartet / Avant Days
    Rob Mazurek - cornet, electronics / Angelica Sanchez - piano / Matt Lux - electric bass guitar / John Herndon - drums

    9.11.2014 

    Sławek Jakułke / „Sea” / Trójmiejska Scena Jazzowa / premiera 
    Sławek Jaskułke - piano
    Maciej Grzywacz PDSN  Quartet / Sygnowano: Maciej Grzywacz / premiera
    Maciej Grzywacz - guitar / Jakob Dinesen - saxophne / Daniel Franck - double bass / Håkon Mjåset Johansen - drums
    Tomasz Dąbrowski / „Solo” / Polska Scena Jazzowa
    Tomasz Dąbrowski - trumpet

    10.11.2014 / Polska Filharmonia Bałtycka

    Branford Marsalis Quartet / All That Jazz
    Branford Marsalis - saxophones / Joey Calderazzo - piano / Eric Revis - bass / Evan Sherman - drums

    11.11.2014

    Wojtek Mazolewski Quintet / „Polka” / Trójmiejska Scena Jazzowa
    Wojtek Mazolewski - double bass / Joanna Duda - piano / Marek Pospieszalski - saxophne / Kuba Janicki - drums / Oscar Torok - trumpet
    Antonio Flinta Quartet / Italy.NOW / pierwszy raz w Polsce / jedyny koncert w Polsce
    Antonio Flinta - piano / Piercarlo Salvia - saxophone / Roberto Bucci - bass / Claudio Gioannini - drums

    12.11.2014

    Selvhenter / Avant Days / jedyny koncert w Polsce
    Anja Jacobsen - drums / Jaleh Negari - drums / Maria Bertel - trombone / Sonja Marie Henriksen Labianca - saxophone / Maria Diekmann - violin
    Stefano Di Battista Quartet / „Woman’s Land” // Italy.NOW / jedyny koncert w Polsce
    Stefano Di Battista - saxophone / Julian Oliver Mazzariello - piano / Daniele Sorrentino - bass / Roberto Pistolesi - drums

    13.11.2014

    Wayne Krantz Trio Featuring Keith Carlock and Nate Wood / Sygnowano: Maciej Grzywacz / pierwszy raz w Polsce / jedyny koncert w Polsce
    Wayne Krantz - guitars / Nate Wood - bass / Keith Carlock - drums

    14.11.2014

    Steve Lehman Trio / Avant Days / jedyny koncert w Polsce
    Steve Lehman - alto saxphone / Matt Brewer - bass / Damion Reid - drums
    Marek Malinowski Quartet / Młoda Scena Jazzowa / debiut / premiera
    Marek Malinowski - guitar / Michał Michota - trumpet / Antoni Olszewski - bass / Albert Karch - drums
    Tineke Postma Quartet / All That Jazz / po raz pierwszy w Polsce / jedyny koncert w Polsce
    Tineke Postma - saxophone / Frans van der Hoeven - bass / Marc van Roon - piano / Martijn Vink - drums

    15.11.2014

    Marek Napiórkowski | „Up!” / Polska Scena Jazzowa
    Marek Napiórkowski - guitars / Henryk Miśkiewicz - alt saxophone, bass clarinet / Maciej Sikała - saxophones /  Krzysztof Herdzin - piano / Robert Kubiszyn - double bass, bass / Paweł Dobrowolski - drums
    Kurtz / Młoda Scena Jazzowa / premiera
    Wojciech Chroboczyński - bass / Andrzej Jędrek Wróblewski - saxophone / Jacek Rezner - drums
    Joanna Charchan Trio / Trójmiejska Scena Jazzowa / premiera
    Joanna Charchan - saxophone, piano, cello / Sabine Wohrtmann - double bass / Lucia Martinez - drums

    16.11.2014 / Polska Filharmonia Bałtycka   

    James Carter Organ Trio / All That Jazz / koncert finałowy / jedyny koncert w Polsce
    James Carter - saxophones / Gerard Gibbs - Hammond B3 / Leonard King - drums

    Katalog festiwalu Jazz Jantar 2014

    Pobierz katalog

    GALERIA

    RECENZJE 2013

    Tomasz Rozwadowski | „Polska Dziennik Bałtycki”

    Tak wielkiego muzycznego maratonu, jak cztery dni tegorocznej edycji festiwalu Jazz Jantar, na Wybrzeżu nie było już dawno.

    Cały długi weekend w gdańskim klubie Żak, od piątku do poniedziałku, był wypełniony jazzem po brzegi. Cztery dni, ośmiu głównych wykonawców plus czterech reprezentantów lokalnej sceny, to końska dawka i tylko dzięki różnorodności stylistyk udało się uniknąć wrażenia powtarzalności i zwykłego, ludzkiego znużenia.

    A to przecież jeszcze nie koniec. Najbliższy jazzowy wieczór w Żaku jest już jutro, a przed trójmiejską (mówiąc umownie, bo gości z kraju i nie tylko, nie brakuje) publicznością cały najbliższy, trzydniowy weekend. Główni wykonawcy są rozstawiani po dwóch co wieczór, można więc mówić o czterech meczach, które mamy za sobą. Żaden z tych pojedynków nie pozostał nierozstrzygnięty, choć sędziowie różnią się w swoich werdyktach. Poniżej, moje własne typy, z odnośnymi uwagami. Czwartek. Fabien Mary Quartet kontra Christian Scott. Dwóch trębaczy: Francuz i Amerykanin. Fabien Mary przedstawił swoją, bardzo przekonującą wersję jazzu z dekady przełomu lat 50. i 60. Warto pamiętać, że wielcy muzycy tej ery prawie w komplecie rezydowali wówczas nad Sekwaną, dlatego bebop i cool, i to w najlepszym wydaniu, należą do tradycji kultury francuskiej. To był znakomity występ, ale z Christianem Scottem, zwłaszcza w takiej formie, w jakiej był w Gdańsku, nie wygrałby chyba nikt. Co do tego, że był to najlepszy koncert tegorocznej edycji, zgadzają się bodaj wszyscy. Młody sekstet znakomitego lidera, który ledwo przekroczył trzydziestkę, pokazał, że muzykę wywodzącą się z dorobku Milesa Davisa można grać, nie bójmy się tego komplementu, na poziomie oryginału. To był fenomenalny koncert. Piątek. The Necks kontra Medeski, Martin & Wood. Dwa wybitne współczesne tria. Australijskie z fortepianem i amerykańskie z elektrycznymi i elektronicznymi klawiaturami (...). 

    więcej

    Krzysztof Krawczyk
| ibedeker.pl

    Wszystko co dobre kiedyś się kończy, czyli podsumowanie Festiwalu Jazz Jantar.

    Przyznam, że nie do końca jestem miłośnikiem jazzu, a z pewnością nie takim typowym. Owszem, lubię ten gatunek, ale bardziej interesują mnie jazzmani poszukujący, starający się konfrontować z nieznanym i przełamujący bariery, niż ci, którzy elegancko, od deski do deski odgrywają standardy. Wolę niepokorną niedoskonałość i chęć powiedzenia czegoś istotnego, niż wieczne składanie hołdu wielkim mistrzom. Trudno zresztą ukryć, że jazz dopadła ta sama przypadłość, co muzykę klasyczną – został on zamknięty w sterylnych salach, pozbawiony żywiołowości i wydaje się być przeznaczony dla elitarnej publiczności. I o ile muzyka klasyczna zawsze łączyła się z blichtrem i wyższymi sferami, o tyle jazz wywodzi się po części z szemranych nocnych klubów i podłych barów. Na szczęście, są wydarzenia przełamujące te smutne tendencje.

    Fakt, że festiwal Jazz Jantar stał się dla mnie jednym z punktów odniesienia w kalendarzu trójmiejskich imprez kulturalnych, jest chyba najlepszym dowodem na wysoki poziom tego wydarzenia. Mimo, że mogłem pojawić się jedynie na czterech dniach jesienno-zimowego Jantaru, to przez ten krótki czas doświadczyłem jego niezwykłej różnorodności. Zacznę od końca, pisząc najpierw o koncercie zamykającym festiwal, bowiem to właśnie Jacob Dinesen Quartet okazali się dla mnie największym zaskoczeniem. Ich miękki i przyjemny w odbiorze styl był pełen zaskakujących niuansów. Chłodną, typowo skandynawską melancholię, łączyli z liryzmem i tęsknotą, przez co ich gra przypominała mi ścieżki dźwiękowe autorstwa Krzysztofa Komedy. Elementem przełamującym subtelną atmosferę był fantastyczny, wręcz nad wyraz aktywny młody perkusista Ivars Arutyunyan (…).

    Jeśli chodzi o tegoroczny Jazz Jantaru, faworyt był dla mnie tylko jeden. Australijskie trio The Necks stworzyło na scenie dźwiękowy mikrokosmos, który trudno było zamknąć w jakiekolwiek ramy. Improwizowali nieprzerwanie około godziny, opierając się na bardzo oszczędnych formach wyrazu, a i tak udało im się stworzyć niesamowitą chmurę dźwięków. Największe wrażenie robiło na mnie jak trio swobodnie przychodziło od całej kaskady dźwięków, do zaledwie kilku z nich, aby ponownie wrócić do pełnej rozpiętości sekwencji. Ich występ właściwie bliższy był muzyce współczesnej i twórczości Steve’a Reicha, niż jazzowi.

    Swoją nieprzewidywalnością Jazz Jantar potwierdził, że zaprasza artystów, którzy w swojej muzyce nie boją się podejmować ryzyka. Dlatego też czasami ci, którzy mieli brylować są poprawni albo „zaledwie” nieźli, a odkryciami okazują nazwiska mniej znane, starające się wyjść poza utarte schematy.

    więcej

    Program 2013

    2.11.2013
    Erik Truffaz Quartet | France.Now

     

    3.11.2013

    Dave Douglas Quintet | Time Travel | Polska Premiera
    Terence Blanchard Feat | Michał Wróblewski Trio

     

    8.11.2013

    Fabien Mary Quartet | Po raz pierwszy w Polsce | France.Now
    Fang Akompaniament | Premiera
    Christian Scott | Christian Atunde Adjuah

    9.11.2013

    The Necks 
    Medeski Martin & Wood
    Raw

    10.11.2013

    Craig Taborn Solo
    Iiro Rantala Quartet Feat. Adam Bałdych

    Maciej Milewski 5-tet | Premiera

    11.11.2013

    Maciej Sikała Quartet | Sygnowano: Maciej Sikała | Premiera
    Manu Katché Feat. Nils Petter Molvær | France.Now

    14.11.2013

    Leszek Kułakowski Big Band Akademii Muzycznej w Gdańsku | Premiera
    Karolak, Grzegorski, Małek & Czerwiński | Koncert dedykowany pamięci Jarka Śmietany

    15.11.2013

    New Bone | Trójmiejska Premiera 
    ORGANizition of 3 | Premiera

    16.11.2013

    Rgg Szymanowski | Trójmiejska Premiera
    Aleksandra Tomaszewska Octet Feat. Ndr Horn Section | Premiera 
    Michał Zienkowski Quartet | Premiera

    17.11.2013

    Jacob Dinesen Quartet | Sygnowano: Maciej Sikała
    Ralph Reichert Newropean Quartet | Sygnowano: Maciej Sikała

    Katalog festiwalu Jazz Jantar 2013

    Pobierz katalog

    GALERIA

    RECENZJE 2012

    Tomasz Rozwadowski | „Dziennik Bałtycki”

    Festiwal Jazz Jantar rozpoczął się w miniony piątek, mamy więc za sobą pierwsze trzy dni najważniejszej dorocznej gdańskiej imprezy jazzowej.

    Trzy znakomite dni, trzeba przyznać. Bardzo silnym wątkiem obecnej edycji jest symbolizowany hasłem Norway.NOW! jazz norweski, ale już w czasie tego pierwszego weekendu oprócz Norwegów w gdańskim klubie Żak grali także przedstawiciele innych skandynawskich nacji (plus Polak, Izraelczyk, Brytyjczyk i Amerykanin).

    Liderami obu zespołów występujących na otwarcie JJ 2012 w piątek byli szwedzcy saksofoniści - najpierw zagrał Atomic na czele z Frederikiem Ljungkvistem, a później The Thing znanego już gdańskiej publiczności Mattsa Gustafssona. W obu przypadkach był to europejski jazz najwyższej klasy i choć w składach powtarzała się ta sama sekcja rytmiczna, bardzo różny. Zespoły doskonale się uzupełniały. Pierwszy był eleganckim kwintetem, w rewelacyjny sposób łączącym tradycję modern jazzu z eksperymentem, natomiast drugi to free-jazzowe trio z turbodoładowaniem, któremu energii mogłaby pozazdrościć większość zespołów punkowych i metalowych. Wyśmienity wieczór.

    (…) Muzycy świetni, muzyka - dość chłodna i hermetyczna. Gorąco za to zrobiło się na dopełniającym weekendowy program koncercie wybitnego norweskiego trębacza Nilsa Pettera Molvaera, który dał niezapomniany występ na JJ jedenaście lat temu. Nie zmienił stylu gry na trąbce i zamiłowania do elektroniki, za to poraził i zelektryzował rockowym wykopem towarzyszącej mu sekcji. Wspaniały powrót do Żaka. 

    więcej

    Dariusz Szreter | „Dziennik Bałtycki”

    Finał tegorocznego festiwalu Jazz Jantar skrojony został na miarę wysokich aspiracji tej imprezy.

    John McLaughlin to jedno z tych nielicznych nazwisk ze sceny jazzowej, które od dekad przykuwa uwagę także melomanów spoza kręgów ortodoksyjnych jazzfanów. Nic zatem dziwnego, że bilety na jego koncert w sali Filharmonii Bałtyckiej sprzedane zostały w komplecie.

    (…) Show miał swoją dramaturgię, z ognistym fusion, przeplatanym fragmentami lirycznymi i popisami solowymi, aż po „Love Supreme” na bis. Standing ovation, którą muzycy zostali nagrodzeni przez publiczność, to może lekka przesada, ale i tak było bardzo dobrze!

    więcej

    Borys Kossakowski | trojmiasto.pl

    Festiwal Jazz Jantar, który trwał od 19 października do 4 listopada, to jeden z najbardziej różnorodnych festiwali muzycznych w Trójmieście.

    Konsekwentnie realizuje wyznaczone ścieżki, prezentuje zarówno legendy jazzu (John McLaughlin), znaczących wykonawców okołojazzowych (Nostalgia 77) czy zupełnych debiutantów z gdańskiej Akademii Muzycznej. Publiczność to doceniła i w tym roku tłumnie stawiła się niemal na każdym z koncertów. Oto pięć najważniejszych refleksji pofestiwalowych. Publiczność w niemal wszystkich koncertach uczestniczyła tłumnie. Co ważne - nie po to, aby się pokazać, a żeby w skupieniu słuchać muzyki. To rzadkość.

    1. Frekwencja. Sala suwnicowa w Żaku niemal za każdym razem była wypełniona po brzegi. Koncerty N.P. Molvaera i J. McLaughlina zostały wyprzedane, na innych ze świecą można było szukać wolnych krzeseł. (…) To cieszy przede wszystkim organizatorów, ale także nas, mieszkańców Gdańska, że potrafimy godnie przyjąć artystów. Dzięki temu fama idzie w świat, a muzycy chętnie na Jazz Jantar przyjeżdżają. Co ważne - powodzeniem cieszyły się nie tylko koncerty zagranicznych gwiazd, ale także trójmiejskich składów; nie tylko lekkie, łatwe i przyjemne, ale także free-jazzowe.

    2. Publiczność. Oprócz tego, że przyszła tłumnie, to jeszcze słuchała muzyki. To wcale nie jest takie oczywiste, bo są festiwale, na które publiczność przychodzi się pokazać. Zwróciła na to uwagę Krystyna Stańko, która nie mogła wyjść z podziwu, że słuchacze pozwalają jej zespołowi grać tak cicho i delikatnie. Publika Jazz Jantaru kiedy trzeba bywała grzeczna i cierpliwa, gdy na przykład przyszło jej na stojąco wysłuchać niełatwego koncertu kwartetu Mikołaja Trzaski. Innym razem była żywiołowa i entuzjastyczna, wywołując „na bis” niemal wszystkich wykonawców.

    3. Bilety. Ci, którzy trzymają rękę na pulsie, mogli wysłuchać koncertów niemal za pół darmo. A jeśli ktoś nie zdążył na przedsprzedaż, normalne ceny biletów też były znośne (np. bilet na McLaughlina kosztował 90 zł, a za porównywalny koncert Diany Krall w Hali Gdynia trzeba zapłacić od 170 zł do 380 zł). ( …)

    4. Program. Z festiwalami tak to już jest, że do programu trzeba mieć dobrą rękę. Nie wystarczy naszpikować go gwiazdami i z założonymi rękoma oczekiwać fanfar. Dobry festiwal ma program odpowiednio zbalansowany, eksponujący nie tylko starych wyjadaczy, ale także młodych gniewnych, poszukuje nowych talentów, miesza stylistyki. (…)

    Doskonale w roli kuratora sprawdził się Mikołaj Trzaska, któremu powierzono pierwszy dzień festiwalu.

    więcej

    Jarosław Kowal | GdanskTown.pl

    Różnorodność Jazz Jantar uniemożliwia obiektywne wyłonienie tego, co było w programie najciekawsze.

    Mimo że imprezę spajają gatunkowe korzenie to nie ma tutaj wyłączności na tylko jeden rodzaj jazzu. Ciężko porównywać Get the Blessing z The Thing czy z dzisiejszą gwiazdą - Johnem McLauglinem. To właśnie odebranie tej możliwości stanowi główną siłę festiwalu, dzięki któremu można w pigułce otrzymać przegląd kondycji jazzu: od klasycznego straight-ahed po awangardowe formy, od młodych artystów po postacie znane na całym świecie, od projektów lokalnych po gości z całego świata. Sobotni koncert w porównaniu z wcześniej relacjonowanymi dokładnie pokazuje wielowątkowość Jazz Jantar. Jest tutaj miejsca zarówno na frywolną wirtuozerię, klasyczne brzmienie, jak i nostalgiczną, niemal depresyjna nutę.

    Fani jazzu z całej Polski (a nawet spoza niej) czekają na każdą kolejną edycję Jazz Jantar z utęsknieniem. Nie ma jednak w tym wypadku podsycania atmosfery dozowaniem ogłoszeń nazwisk kolejnych wykonawców, tutaj festiwal sam w sobie jest marką i wystarczająco silnym magnesem do przyciągania tłumów. Formuła imprezy nieustannie rozrasta się, w tegorocznej edycji do bloków All That Jazz (gwiazdy rozpoznawalne na całym świecie), Avant Days (muzyka awangardowa), Trójmiejska Scena Jazzowa i Młoda Scena Jazzowa dołączyły: blok dedykowany muzyce europejskiej (w pierwszej odsłonie zainteresowanie zostało skierowane na Norwegię) oraz Sygnowano, czyli swego rodzaju kuratorstwo trójmiejskiego muzyka nad jednym dniem festiwalu. Właśnie od podpisania się pod jednym z punktów programu rozpoczął się Jazz Jantar 2012, autorem sygnatury był natomiast Mikołaj Trzaska.

    (…) Jazz Jantar 2012 zaczął z bardzo wysokiego pułapu, zwłaszcza występ The Thing trudno będzie czymkolwiek przebić. Nie ma jednak sensu wyrokować już teraz, w perspektywie jeszcze 9 dni niepowtarzalnych jazzowych wrażeń.

    więcej

    Piotr Rudnicki | jazzarium.pl

    Czy na odbywającym się w środku tygodnia koncercie jazzowym można spodziewać się kompletu publiczności?

    Jeśli jest to festiwal Jazz Jantar, a na scenie występuje legendarny World Saxophone Quartet - można, a nawet - trzeba! W czwarty wieczór koncertowy festiwalu na Sali Suwnicowej doświadczyli nas swoim Experience. Organizatorów festiwalu Jazz Jantar cechuje odwaga i dbałość o różnorodność line-upu.

    Buchnęło, zawrzało... ale długo jeszcze nie zgaśnie. Przez trzy tygodnie festiwal Jazz Jantar 2012 raczył swoją publiczność koncertami, których rozległość stylistyczna mogła przyprawić o zawrót głowy niejednego „znawcę” jazzu. Grali młodsi i starsi, akustyczni i elektroniczni, tradycjonaliści, nowatorzy i wszyscy inni, którzy w jakiś tam sposób muzycznie mieszczą się w terminie jazz... Relacje z wszystkich tych koncertów znajdziecie na naszych łamach, a że tradycją festiwalu jest, że na koncert finałowy zapraszana jest gwiazda z najwyższej światowej półki, tegoroczną edycję Jazz Jantaru zamknął sam John McLaughlin.

    Z tego typu koncertami zawsze jest pewien kłopot. Jeśli na scenę ma wyjść muzyk, o którym pisze się, że „po współpracy z Davisem mógłby już nic nie robić, a i tak będzie wielki”, pojawiają się obawy, czy aby nie został zaproszony wyłącznie z racji nośności nazwiska, a my słuchając go nie będziemy się wytężać, aby znaleźć w jego muzyce resztki owej dawnej wielkości. Na szczęście okazało się, że w przypadku Johna McLaughlina wątpliwości te były nieuzasadnione. Wypełniona do ostatniego miejsca główna sala Polskiej Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance (biletów zabrakło już jakiś czas temu) zgotowała artyście i jego grupie The 4-th Dimention owacje już zanim zabrzmiał pierwszy akord, ale ów kredyt został przez muzyków podczas występu spłacony co do grosza.

    więcej

    Program festiwalu jazz jantar 2012 | edycja wiosenna

    Projekty premierowe w ramach Trójmiejskiej Sceny Jazzowej

    4.02.2012

    Wojtek Mazolewski Quintet | Wojtek w Czechosłowacji | Trójmiejska Premiera

    21.04.2012

    Pink Freud | Horse And Power | Premiera

    W ramach All That Jazz

    24.02.2012 

    Jono Mccleery | There Is

    25.02.2012

    Lena Ledoff Solo | Komeda - Chopin - Komeda | Trójmiejska Premiera

    29.02.2012

    Brad Mehldau Trio

    W ramach Avant Days

    16.03.2012

    Resonance | Premiera

    28.04.2012

    Hera | Trójmiejska Premiera

    24.03.2012

    Mikrokolektyw | Trójmiejska Premiera

    Program główny festiwalu jazz jantar 2012

    19.10.2012

    Atomic | Magnus Broo - trumpet | Frederik Ljungkvist - sax | Håvard Wiik - piano | Ingebrigt Håker Flaten - double bass | Paal Nilssen-Love - drums | Sygnowano: Mikołaj Trzaska | Otwarcie Festiwalu
    The Thing | Mats Gustafsson - sax | Paal Nilssen-Love - drums | Ingebrigt Haker Flaten - double bass | po koncertach rozmowa publiczności z muzykami | prowadzenie: Kajetan Prochyra

    20.10.2012

    Bugge Wesseltoft Solo | Norway.NOW
    Mike Mainieri & Northern Lights | Polska Premiera | Mike Mainieri - vibraphone | Bendik Hofseth - sax | Bugge Wesseltoft - keyboards | Arild Andersen - bass | Audun Kleive - drums
    Almost Jazz Group | Młoda Scena Jazzowa | Ignacy Jan Wiśniewski - piano, Rhodes | Paweł Nowak - akordeon, akordina | Tomasz Nowik - kontrabas | Roman Ślefarski - perkusja | po koncertach rozmowa publiczności z muzykami | prowadzenie: Kajetan Prochyra

    21.10.2012

    Mikołaj Trzaska Quartet | Avant Days | Premiera | Mikolaj Trzaska - sax, clarinet | Pe-Ake Holmlander - tube | Olie Brice - double bass | Mark Sandres - drums
    Nils Petter Molvaer | Baboon Moon | Norway.NOW | Polska Premiera | Nils Petter Molvaer - trumpet | Erland Dalen - drums | Stian Westerhus - guitar
    kIRk | Polska Scena Jazzowa | Paweł Bartnik - electronic instruments | Olgierd Dokalski - trumpet | Filip Kalinowski - turntables

    24.10.2012

    All That Jazz | World Saxophone Quartet Experience | Polska Premiera | Olivier Lake - alto sax | David Murray - tenor sax | Hamiet Bluiett - baritone sax | Tony Kofi - alto, soprano, tenor saxes | Jamaaladeen Tacuma - bass | Ranzel Merritt - drums

    26.10.2012

    Młoda Scena Jazzowa | Dyplomy Akademii Muzycznej | Gabriela Janusz | Alicja Serowik | Paulina Łaba

    27.10.2012

    Maciej Sikała Trio | Trójmiejska Scena Jazzowa | Trójmiejska Premiera | Maciej Sikała - soprano, tenor sax | Paweł Tomaszewski - organ | Sebastian Kuchczyński - drums
    Nostalgia 77 feat. Josa Peit | All That Jazz | Josa Peit - vocals | Tim Giles - drums | Mathew Bourne - piano | Benedic Lamdin - guitar | Fulvio Sigurta - trumpet | James Allsopp - reeds | Riaan Vosloo - bass
    Młoda Scena Jazzowa | Kawiarnia

    28.10.2012

    Krystyna Stańko i goście | Kropla Słowa | Trójmiejska Scena Jazzowa | Premiera | Krystyna Stańko - vocal | Dominik Bukowski - vibraphone | Piotr Lemańczyk - double bass | Cezary Konrad - drums
    Tymański & Puchowski feat. Grzegorz Grzyb | Trójmiejska Scena Jazzowa | Tymon Tymański - acoustic guitar, bass, banjo, vocal | Romek Puchowski - Dobro, acoustic guitar, vocal | Grzegorz Grzyb - drums

    2.11.2012

    Levity | Afternoon Delights | Avant Days | Trójmiejska Premiera | Jacek Kita - keys | Piotr Domagalski - bass | Jerzy Rogiewicz - drums
    Austin Peralta Trio | All That Jazz | Polska Premiera

    3.11.2012

    Elec-tri-city | Trójmiejska Scena Jazzowa | Premiera | Marcin Wądołowski - guitar | Dominik Bukowski - xylosynth | Janusz Mackiewicz - bass | Grzegorz Sycz - drums
    Get The Blessing | OC DC | All That Jazz | Jim Barr - bass | Dylan Howe - drums | Pete Judge - trumpet | Jake McMurchie - sax
    Quantum Threeory | Młoda Scena Jazzowa | Michał Jan Ciesielski - saxophone | Kamil Zawiślak - piano | Luis Mora Matus - drums

    4.11.2012

    All That Jazz | Polska Filharmonia Bałtycka | John McLaughlin & the 4-th Dimension | John McLaughlin - guitar | Gary Husband - keys & drums | Etienne MBappé - bass | Ranjit Barot - drums

    18.10 - 6.11.2012

    Wystawa fotograficzna: Radość Jazzu

    Katalog festiwalu JazzJantar 2012

    Pobierz katalog

    GALERIA

    RECENZJE 2011

    Katarzyna Chmura | „Gazeta Wyborcza” | 24.11.2011

    Tegoroczną edycję Jazz Jantar zapamiętamy między innymi dzięki magnetycznym występom pianisty Vijaya Iyera i porywającemu koncertowi afrojazzowego kwintetu Omara Sosy

    Koncert finałowy festiwalu Jazz Jantar, na którym wystąpiło trio legendarnego kontrabasisty Rona Cartera, był prawdziwym majstersztykiem. Koncert nietypowego, bo pozbawionego perkusji i z kontrabasistą jako liderem, Golden Striker Trio Rona Cartera był klasą samą w sobie. Kontrabasista, wraz ze swoimi muzycznymi kompanami: Mulgrewem Millerem i gitarzystą Kevinem Eubanksem, przedstawił własne spojrzenie na stylistykę jazzową lat 50. Muzycy trzymali się dość wiernie mainstreamowych zasad kształtowania tematów, harmonii oraz formy, jednocześnie eksperymentując z fakturą i barwą brzmienia. Carter, jako lider, wyswobodził kontrabas z jego tradycyjnych ról regulacji rytmu i realizacji podstawy harmonicznej. Funkcje te przejmowały fortepian i gitara. Zaprezentowany przez trio materiał wycyzelowany był w najmniejszych detalach.

    Podczas festiwalu zaprezentowało się w tym roku kilku interesujących pianistów. Objawieniem były koncerty wywodzącego się z Indii Vijaya Iyera. Muzyk zagrał jednego dnia solo, a drugiego wystąpił w duecie ze swoim rodakiem saksofonistą Rudreshem Mahanthappą i także brał udział bisach tria Rudresha. (…) Gra Iyera była niezwykle skupiona, wręcz medytacyjna, bardzo skoncentrowana na brzmieniu. Artysta zaprezentował imponujące możliwości muzyczne, wykazując się elokwencją na miarę pianistyki Keitha Jarretta i kreatywnością porównywalną z osiągnięciami Brada Mehldaua. Zupełnie w inne klimaty muzyczne wprowadził nas Omara Sosa. Kubański pianista ze swoim AfriLectric Quintet połączył najnowocześniejsze struktury jazzowe z afrykańską rytmiką, gorącą latynoską nastrojowością, melancholią bluesa i brzmieniami rodem z Buena Vista Social Club. (…) Istotnym elementem tegorocznej edycji festiwalu były prezentacje awangardowych poszukiwań z wykorzystaniem elektroniki. Ciekawie zaprezentował się w tym obszarze duet Jaki Liebezeit Burnt Friedman. Specyficznemu sposobowi gry Liebezeita, charakteryzującemu się ciężkim i monotonnym rytmem, towarzyszyły nastrojowe kolaże dźwiękowe Friedmana. (…)

    Mocnym punktem festiwalowego programu był również weekend trójmiejskich muzyków jazzowych. Wystąpili między innymi: reaktywowany Eryk Kulm Quintessence (między innymi z Maciejem Sikałą), Mazolewski | Gonzalez Double Trio, Outlook trio Irka Wojtczaka z nowym materiałem płytę Jazzpirin oraz Maciej Grzywacz, Yasushi Nakamura, Clarence Penn z materiałem z płyty Black Wine. (…) Był to niewątpliwie frapujący przegląd interesujących zjawisk muzycznych zarówno w sferze muzyki awangardowej, jak i mainstreamowej.

    więcej

    Tomasz Rozwadowski | „Dziennik Bałtycki” | 23.11.2011

    Ron Carter, który ze swoim triem zakończył w poniedziałek festiwal Jazz Jantar w Gdańsku, to przykład idealnie wybranego finału.

    Bez wątpienia to on, legitymujący się trwającą od ponad pół wieku wspaniałą karierą, był najsłynniejszym nazwiskiem w tegorocznym programie. Nie groził więc spadek napięcia, co przy festiwalu trwającym ponad miesiąc jest poważnym zagrożeniem. Chodząc na piąty, siódmy, dziesiąty znakomity koncert z kolei fani mogli sobie powtarzać „A, będzie jeszcze Carter”. Co najlepsze, weteran spełnił wszystkie oczekiwania z nawiązką i dał z kolegami, pianistą Mulgrewem Millerem i gitarzystą Kevinem Eubanksem, koncert, który zamiast przesłonić, dodał blasku wszystkiemu, co się działo wcześniej. The Golden Striker Trio bo tak się nazywa zespół Cartera, jest w pełni udaną próbą spojrzenia na wczesny jazz nowoczesny z przełomu lat 50. i 60. z dzisiejszej perspektywy. Jest to klasyka zagrana i przemyślana na nowo, z całą świadomością tego, co się zdarzyło później. Publiczność w Filharmonii Bałtyckiej słuchała tej muzyki jak zaczarowana, na półtorej godziny znajdując się poza czasem, bardzo blisko nieba.

    W programie festiwalu przewijało się kilka wątków, jednym z nich była współczesna pianistyka jazzowa, której wybitnych przedstawicieli było w tym roku w Gdańsku dwóch Amerykanin indyjskiego pochodzenia Vijay Iyer i wywodzący się z Kuby Omar Sosa. Iyer był najgoręcej chyba oczekiwanym uczestnikiem tegorocznej edycji, w Trójmieście nie grał jeszcze nigdy, a od kilku lat robi wręcz oszałamiającą karierę. Głód jego gry udało się zaspokoić w pełni spędził bowiem na głównej scenie festiwalu, Sali Suwnicowej klubu Żak w Gdańsku, aż dwa dni, jednego dając koncert solo, drugiego grając w duecie z rodakiem, saksofonistą Rudreshem Mahanthappą, i dodatkowo biorąc udział w bisach autorskiego tria Rudresha. Jakby tego było mało, udzielił także wywiadu na żywo, jazzfani mogli go więc poznać gruntownie. Okazał się fantastycznym, niezwykle wszechstronnym muzykiem, otwierającym w jazzie zupełnie nowe horyzonty, a do tego uroczym i błyskotliwym człowiekiem, co w przypadku posiadacza doktoratu z nauk ścisłych słynnego uniwersytetu Yale szczególnie nie dziwi.

    Sosa mniej brylował na festiwalowych salonach, lecz jego koncert w Filharmonii Bałtyckiej był manifestacją latynoskiego jazzu najwyższej jakości. A przy okazji pokazaniem przeciwnego, do reprezentowanego przez Iyera, bieguna pianistycznego. Trzecim węzłowym punktem festiwalu były poszukiwania na przecięciu klasycznych jazzowych środków wyrazu z elektroniką. Były polskie przykłady takiego myślenia, były i światowe. Ze światowych największe zainteresowanie wzbudziły koncerty Jakiego Liebezeita z Burntem Friedmanem i Tony'ego Allena z Jimim Tenorem. Mnie osobiście bardziej przekonała propozycja pierwsza ascetyczne, obsesyjne rytmy, wygrywane przez byłego perkusistę legendarnego zespołu Can, i romantyczna elektronika jednego z czołowych awangardowych DJów. (…) Cały jednak Jazz Jantar 2011, złożony z ponad 20 koncertów w ciągu ponad miesiąca, był imponującą panoramą muzyczną, którą można było chłonąć w całości lub w starannie wybranych fragmentach ale bez względu na przyjętą metodę z wielką satysfakcją. A o to przecież w przypadku festiwali muzycznych chodzi. 

    więcej

    Borys Kossakowsski | trojmiasto.pl | 22.11.2011

    Tegoroczny Jazz Jantar zapamiętamy przede wszystkim jako popis umiejętności Vijaya Iyera, w którego muzyce, prócz wirtuozerii i emocji, była po prostu magia.

    Sporych wrażeń dostarczył też afro jazzowy kwintet Omara Sosy, Flat Earth Society, duet Liebezeit Friedman. Festiwal mienił się różnorodną muzyką, a na koniec zaserwował crème de la crème, emanujący duchowym spokojem Golden Striker Trio Rona Cartera.

    Solą tegorocznego Jazz Jantar (…) był weekend z Vijayem Iyerem, który wystąpił w klubie Żak dwukrotnie: raz w programie solowym, raz w duecie z Rudreshem Mahanthappą. Koncerty w tak okrojonym instrumentarium są najtrudniejszą próbą dla muzyków. (…) Vijay Iyer olśnił przede wszystkim blaskiem swej niezwykłej osobowości. Skromny, ale bardzo pewny siebie, grał niepozornie, ale to były czary nad klawiaturą. Grał partie zupełnie improwizowane, brał na warsztat swoje kompozycje, standardy, a także takie niespodzianki jak Human Nature z repertuaru Michaela Jacksona. Zarówno solo jak i w duecie przez cały czas utrzymywał najwyższy poziom artystyczny. Zacierały się granice między karkołomnymi postbopowymi harmoniami, frazami klasycyzującymi, między kompozycjami a improwizacją. Wszystkiego słuchało się z równym zainteresowaniem i przyjemnością (choć lepiej by pasowało tu słowo: oddaniem). (…)

    Nie zawiódł też Omar Sosa, którego zespół emanował radością, zaskakiwał błyskotliwymi zagrywkami, zadziwiał świetnym porozumieniem. Fenomenalnym wyczuciem i doskonałą znajomością materii muzycznej popisywał się zwłaszcza perkusista Marque Gilmore, który doskonale współpracował z Omarem, jakby przewidując każdy kolejny akord czy frazę. Trudno nie wspomnieć o kolejnej legendzie perkusiście Jakim Liebezeit, którego występ w duecie z Burntem Friedmanem przyciągnął do Żaka tłumy. Elektroniczne groove'y i ambientowe plamy Friedmana z celowo uproszczoną, wręcz naiwną motoryką perkusji byłego muzyka Can połączyły się w nerwowy, postindustrialny trans. Z pewnością nie był to jazz i należy to traktować jako wielki plus. W XXI wieku niemal każdy duży festiwal jazzowy zaprasza zespoły grające muzykę improwizowaną, okołojazzową. (…) Podczas jednego z koncertów podeszła do mnie pewna kobieta i z uśmiechem na ustach oznajmiła, że od dwóch lat nie musi już jeździć na Bielską Zadymkę, ani Jazz Jamboree. Gdański Jazz Jantar to ścisła czołówka polskich festiwali jazzowych.

    więcej

    Kajetach Pochyra | jazzarium.pl

    Vijay Iyer jest wielki. Obserwowanie podróży, jaka zaczyna się wraz z położeniem rąk na klawiaturze, jest czymś fascynującym, skłaniającym nie tylko do zasłuchania, ale także do namysłu nad

    Piękny solowy koncert, ostatni na swej europejskiej trasie, zagrał wczoraj w Klubie Żak, na Festiwalu Jazz Jantar Vijay Iyer. Pianista ten, uznawany za muzyka dekady, uznawany za nowy paradygmat dla współczesnej jazzowej pianistyki, na scenie pojawił się w szarym, prostym garniturze. Przez cały koncert nie powiedział ani słowa. Po każdym utworze wstawał, kłaniał się z pokorą. Można było odczuć gdzie w tej solowej, przeszło półtoragodzinnej wypowiedzi, jeden utwór jest rozwinięciem, dopowiedzeniem poprzedniego, a gdzie, po większym wysiłku, pełniejszej konstrukcji, stawia Iyer akapit. Kompozycje pływały w przestrzeni improwizacji. Ciężko było rozpoznać źródła muzycznych cytatów. Służyły mu one nie za płaszczyznę dialogu z publicznością, puszczenie oka - „znacie, rozumiecie” były elementem jego palety środków, obok barwy, dynamiki, melodii, struktur, faktur, stylistyk...

    Na początku koncertu, w pierwszym utworze wydawało się, że otwierają się wrota, gdzie jednym skrzydłem jest amerykański minimalizm, powtórzenia, prostota i permutacje Steve’a Reicha - drugim zaś jazzowa tradycja i frywolność spod znaku Theloniousa Monka. Słychać było jak grane przez Iyera dźwięki zarażają kolejne, jak rozpędza się, rozwija, otwiera dla siebie możliwości instrumentu. Kompozycje nabrzmiewały i pęczniały, mieszcząc się jednocześnie w określonych ramach, projekcie, pomyśle na utwór. Struktura, choć jej przebieg był trudny do przewidzenia, była wyraźnie obecna - nic nie działo się tam przez przypadek. W kolejnym utworze Iyer rozsypał dźwięki na wszystkie strony. Jego ręce pędziły po klawiaturze tak szybko, że jego palce zlewały się w abstrakcyjny obraz. Po chwili zgiełk ten przemienił się w najbardziej liryczny moment koncertu. Ujmujące w jego stylu jest to, że muzyka Duke’a Ellingtona, Theloniousa Monka, Steve’a Colemana czy Buda Powella jest absolutnie naturalnym elementem jego krwioobiegu. Jest w nim, i przebija podczas koncertów. (…)

    Niełatwe zadanie miał kwintet Marcina Stefaniaka, który na scenę Żaka wszedł około godziny 23:00. Vijay Iyer muzyczną poprzeczkę ustawił na najwyższym światowym poziomie. Przyznać jednak trzeba, że ich koncert, choć z zupełnie innej dziedziny niż występ amerykańskiego pianisty, był bardzo udany. Zespół mógł imponować intrygującym repertuarem - zabrzmiały kompozycje Joe Hendersona, Jerry’ego Bergonziego, Kenny’ego Barrona czy Joey’ego Calderazzo. Samo sięganie po takich, nie do końca oczywistych twórców, zasługuje na uznanie. Najlepszym momentem koncertu było chyba jednak wykonanie utworu leadera - Marcina Stefaniaka (saksofon tenorowy) - „Reveal yourself”. Jak zapowiedział autor, do tytułowego uwolnienia się, odsłonięcia, zachęcał go podczas warsztatów muzycznych Eddie Gomez. Słychać było przypływ energii, jaki towarzyszył muzykom podczas grania. Każdy z członków zespołu zaprezentował się bardzo dobrze. Na szczególną uwagę zasługują młodzi muzycy trębacz Emil Miszk i pianista Szymon Burnos. Zwłaszcza ten ostatni sięgał w swych improwizacjach po różnorakie wpływy i techniki. Bardzo dobre granie! Można mieć nadzieję, że ten młody, zawiązany niewiele ponad pół roku temu zespół, nabierze jeszcze więcej doświadczenia i będzie to bardzo interesujący głos na polskiej scenie - szczególnie, jeśli oprze się mocniej na własnych kompozycjach.

    więcej

    Program FESTIWALU JAZZ JANTAR 2011 | edycja wiosenna

    19.02.2011

    Trójmiejska Scena Jazzowa | Wojtek Mazolewski Quintet - premiera nowej płyty Smell Like Tape Spirit - w składzie: Wojtek Mazolewski Quintet: Oscar Torok - trąbka (Słowacja) | Marek Pospieszalski - saksofon | Joanna Duda - fortepian | Michal Bryndal - perkusja | Wojtek Mazolewski - bass

    27.02.2011

    Polska Scena Jazzowa | Adam Bałdych Damage Control Feat. Jacques Seguin - w składzie: Adam Bałdych - skrzypce elektryczne | Jacques Seguin - trąbka | Paweł Tomaszewski - instrumenty klawiszowe | Andrzej Gondek - gitara | Piotr Żaczek - bas | Michał Bryndal - perkusja

    12.03.2011

    Polska Scena Jazzowa | Jazzpospolita

    19.03.2011

    Polska Scena Jazzowa | Marcin Wasilewski Trio - premiera nowej płyty Faithful - w składzie: Marcin Wasilewski - fortepian | Sławomir Kurkiewicz - kontrabas | Michał Miśkiewicz - perkusja

    9.04.2011

    Polska Scena Jazzowa | Contemporary Noise Sextet - premiera nowej płyty - w składzie: Kuba Kapsa - piano | Wojtek Jachna - trąbka | Tomek Glazik - saksofon tenorowy, barytonowy | Kamil Pater - gitara | Patryk Węcławek - kontrabas, gitara basowa | Bartek Kapsa - perkusja

    16.04.2011

    Polska Scena Jazzowa | Muariolanza - w składzie: Mariusz Orzełowski - gitara, baglama, didgeridoo, wibrafon, kamera pogłosowa, kieliszki, sample, chórki, śpiew | Marcin Babko - śpiew, kamera pogłosowa, sample, chórki | Dominik Mietła - trąbka, flugelhorn | Sylwester Walczak - bas | Pierre - perkusja, elektronika, instrumenty klawiszowe, kalimba, djembe, bongos.

    Program GŁÓWNY FESTIWALU JAZZ JANTAR 2011

    18.10.2011

    Avant Days | Otwarcie festiwalu | Krakauer plays Zorn feat. David Krakauer and the Madness Orchestra | Polska Premiera - w składzie: David Krakauer - clarinet | Keepalive - laptop | Sheryl Bailey - guitar | Jerome Harris - bass | Michael Sarin - drums

    4.11.2011

    Avant Days | Ecstasy Project - w składzie: Rafał Gorzycki - drums | Tomasz Pawlicki - flute | Łukasz Górewicz - violin | Paweł Nowicki - vibraphone | Paweł Urowski - double bass
    Burnt Friedman & Jaki Liebezeit

    5.11.2011

    Avant Days |  Tfaruk | Love Communication w składzie: Tomasz Ballaun - percussion instruments, electronics | Michał Fetler - sax | Piotr Mełech - bass clarinet | Piotr Tarnawski - bass | Daniel Karpiński - drums | Tortured Soul John-Christian Urich - vocals, drums | Ethan White - keyboards | Jason Kriveloff - bass
    Młoda Scena Jazzowa | Paul Band - w składzie: Krzysztof Paul - guitar | Artur Jurek - keys | Karol Kozłowski - bass | Adam Golicki - drums

    6.11.2011

    Młoda Scena Jazzowa - koncerty podyplomowe: Joanna Knitter | Moongang - w składzie: Piotr Góra - drums | Karol Kozłowski - bass | Hubert Świątek - keyboards | Marcin Wądołowski - guitar | Roman Badeński - harmonica | Joanna Knitter - vocals | Justyna Jarzębińska, Gabriela Janusz - vocals
    Krzysztof Majda - w składzie: Krzysztof Majda - lead vocal and arrangements | Piotr Lewańczyk - bass | Tomasz Brzozowski - keyboards | Michał Saidowski - electric guitar | Adam Tkaczyk - drums | Sabina Nycek - backing vocal | Gabriela Janusz - backing vocal

    11.11.2011

    Avant Days | Flat Earth Society - w składzie: Peter Vermeersch - clarinet | Stefaan Blancke - trombone | Benjamin Boutreur - alto saxophone | Michel Mast - tenor saxophone | Bruno Vansina - baritone saxophone | Berlinde Deman - tuba | Bart Maris - trumpet | Marc Meeuwissen - trombone | Kristof Roseeuw - double bass | Luc Van Lieshout - trumpet | Peter Vandenberghe - piano, keyboards | Teun Verbruggen - drums | Wim Willaert - accordion, vocals | Tom Wouters - clarinet, xylophone, vibraphone | Pierre Vervloesem - guitar
    Jimi Tenor & Tony Allen & Band - w składzie: Tony Allen - drums | Jimi Tenor - keyboards, vocals, flutes, saxophone | Rody Cereyon - bass | Ilkka Mattila - guitar | Timothy Akinola Famson - drums | Ekow Alabi Savage - drums | Daniel Allen Oberto - trumpet, drums | Allonymous - MC

    12.11.2011

    All That Jazz | Vijay Iyer Solo
    Młoda Scena Jazzowa | Marcin Stefaniak Quintet - w składzie: Marcin Stefaniak - tenor saxophone | Emil Miszk - trumpet, flugelhorn | Szymon Burnos - piano | Janusz „Macek” Mackiewicz - double bass | Grzegorz Sycz - drums

    13.11.2011

    All That Jazz | Rudresh Mahanthappa | Vijay Iyer Duo | Raw Materials Mauger Rudresh Mahanthappa - saxophone | Mark Dresser - double bass | Gerry Hemingway - drums

    16.11.2011

    prowadzenie: Wojtek Mazolewski
    All That Jazz | Polska Filharmonia Bałtycka - Omar Sosa Afri-Lectric Quintet - w składzie: Omar Sosa - piano | Marque Gilmore - drums | Childo Tomas - electric bass | Leandro Saint-Hill - saxophones, flutes | Joo Kraus - trumpet

    19.11.2011

    Trójmiejska Scena Jazzowa | Maciej Grzywacz, Yasushi Nakamura, Clarence Penn | Black Wine - w składzie: Maciej Grzywacz - guitars | Yasushi Nakamura - double bass | Clarence Penn - drums ||| Eryk Kulm Quintessence - w składzie - Eryk Kulm - perkusja | Maciej Sikała - saksofon | Piotr Wojtasik - trąbka | Paweł Tomaszewski - fortepiano | Andrzej Zielak - kontrabas
    Młoda Scena Jazzowa | Ciesielski | Tuźnik | Madsen | Schmidt - w składzie: Michał Ciesielski - alto, tenor, soprano saxophones | Artur Tuźnik - piano | Emil Brun Madsen - double bass | Rasmus Schmidt - drums

    20.11.2011

    Trójmiejska Scena Jazzowa | Outlook | Jazzpirin - w składzie: Irek Wojtczak - saxophones, bass clarinet | Kamil Pater - guitar | Adam Żuchowski - double bass | Kuba Staruszkiewicz - drums
    Mazolewski | Gonzales Double Trio - w składzie: Dennis Gonzalez - trumpet | Aaron Gonzalez - acoustic and electric Basses | Stefan Gonzalez - Drums, Vibraphone | Wojtek Mazolewski - bass | Marek Pospieszalski - sax | Jerzy Rogiewicz - drums

    21.11.2011

    All That Jazz | Polska Filharmonia Bałtycka - Ron Carter Golden Striker Trio - w składzie: Ron Carter - double bass | Mulgrew Miller - piano | Kevin Eubanks - guitar

    Katalog festiwalu JazzJantar 2011

    Pobierz katalog

    GALERIA

    RECENZJE 2010

    Przemysław Rydzewski | trojmiasto.pl

    W wielkim stylu odbył się tegoroczny Jazz Jantar. Z roku na rok ten jeden z najstarszych festiwali jazzowych w Polsce zaskakuje swoim wyśmienitym repertuarem.

    Tym razem awangarda spotykała się nieustannie ze „starą szkołą”, a nasza trójmiejska scena pokazała, że wciąż jest tą najważniejszą w Polsce. A do tego jeszcze przysłowiowa „wisienka na torcie” czyli kameralny finał, w którym spotkali się dwaj mistrzowie: Joshua Redman i Brad Mehldau.

    (…) Najważniejszą cechą bardzo licznych, odbywających się przez niemal miesiąc, jantarowych koncertów była ich szeroko pojęta różnorodność. Na Jazz Jantarze 2010 pojawiła się awangarda w najlepszym wydaniu jak chociażby Mamuge 3 z Maciejem Obarą na czele i ta bardziej kontrowersyjna: Masayoshi Fujita i Jan Jelinek czy Auaua Joanny Dudy. Z premier najważniejszy okazał się być The Saint Box z Olem Walickim i Gabą Kulką na czele. Projekt spajał w doskonałą całość muzykę i obraz, czyniąc z koncertu przepełniony sakralnością, mistyczny rytuał.

    Wspaniały materiał promował też skład Jazzout. Tymański, Wojtczak, Ziętek, Staruszkiewicz i Herbasz wzięli na warsztat utwory Theloniousa Monka. Tej płyty słucham do dnia dzisiejszego i tak jeszcze długo będę. Świetny poziom trzymali Piotr Mania i Wojtek Mazolewski Trio, który zagrał z Dennisem Gonzalezem. Gdybym miał jednak wybrać ten jeden, jedyny byłby to Terence Blanchard. Kto nie był, ten przegapił koncert roku.

    więcej

    Tomasz Rozwadowski | „Polska Dziennik Bałtycki”

    W każdej branży liczy się marka, a zakończony przed kilkoma dniami gdański festiwal Jazz Jantar bez wątpienia dobrą markę posiada.

    Z krótkimi przerwami odbywa się od lat 70. ubiegłego stulecia i po reaktywowaniu na początku kończącej się właśnie dekady powrócił do elitarnej grupy najwyżej cenionych imprez jazzowych w Polsce. Ma wyrazisty program, którego największą zaletą jest unikanie taniej muzyki rozrywkowej korzystającej z nobilitującej jazzowej etykietki, przy równoczesnym otwarciu na nowości i formy rozszerzające obszary jazzu w kierunku muzyki elektronicznej, współczesnej kameralistyki czy rocka. Oczywiście dominuje szeroko pojęty jazz głównego nurtu, a zapraszani są artyści i lokalni, i znani na skalę kraju, i europejscy, i światowi. Ponad dwadzieścia głównych koncertów, trzy tygodnie trwania, rozmaitość stylistyk i dbanie o wysoki poziom czynią z gdańskiego festiwalu doroczną okazję, na którą warto czekać i zbroić się na nią emocjonalnie i finansowo.

    Mocna pozycja Jazz Jantar nie oznacza jedynie zainteresowania fanów (to już przecież bardzo dużo), lecz także wzmacnia u artystów z najwyższych poziomów chęć zagrania w Gdańsku. Właśnie dlatego ozdobą programu w zeszłym roku był zespół Branforda Marsalisa, a w bieżącym zespół trębacza Terence'a Blancharda oraz saksofonista Joshua Redman i pianista Brad Mehldau w duecie. To już nawet nie pierwsza liga, to absolutna ekstraklasa - muzycy z olbrzymim już dorobkiem i mocarstwową pozycją na rynku, ale przy tym u szczytu sławy i mocy twórczych. Blanchard grał prawie na samym początku, duet festiwal zamykał, pomiędzy nimi znalazła się masa wartościowej, interesującej i po prostu pięknej muzyki.

    Oprócz sprowadzania słynnych muzyków z zagranicy - oprócz Amerykanów, byli to jeszcze Masayoshi Fujita z Janem Jelinkiem i Dan Berglund na czele nowego zespołu Tonbruket - Jazz Jantar wzorcowo spełnia swoją rolę okna wystawowego muzyki powstającej w środowisku pomorskim. Tu trzeba wymienić Ensemble Piccolo pianisty Leszka Kułakowskiego, Dominik Bukowski/Joonatan Rautio Quartet, Wojtek Mazolewski Trio w Kwartecie feat. Dennis Gonzalez, Ircha Clarinet Quartet Mikołaja Trzaski, Jazz Out Tymona Tymańskiego, Piotr Mania Trio, A'FreaK-aN Project Wojtka Staroniewicza. Panorama imponująca, a trzeba dodać jeszcze Pomorzan Sławka Jaskułke i Michała Barańskiego w zespole Zbigniewa Namysłowskiego. Dzięki temu nie tylko miejscowi, ale także muzycy z bliska i z daleka, agenci koncertowi i recenzenci wiedzą dokładnie, co w nadmorskiej, jazzowej trawie piszczy. A piszczy!!! Najciekawiej chyba u Mazolewskiego i Trzaski. Bajkowy po prostu koncert Redmana i Mehldaua pozostawił jazzfanów w Trójmieście w oczekiwaniu na Jazz Jantar 2011.

    więcej

    Program FESTIWALU JAZZ JANTAR 2010

    6.11.2010

    prowadzenie Rafał Bryndal
    Mamuge 3 | Maciej Obara - saksofon altowy | John Lindberg - kontrabas | Harvey Sorgen - perkusja
    Masayoshi Fujita „El Fog” & Jan Jelinek
    Homemade Quintet | Michał Ciesielski - saksofon altowy | Emil Miszk - trąbka | Jakub Ostrowski - instrumenty klawiszowe | Piotr Lemańczyk - kontrabas | Sławomir Koryzno - perkusja | Młoda Scena Jazzowa

    8.11.2010

    prowadzenie Przemek Dyakowski
    Terence Blanchard | Terence Blanchard - trąbka | Brice Winston - saksofon tenorowy | Fabian Almazan - fortepian | Michael Olatuja - kontrabas | Kendrick Scott - perkusja

    11.11.2010

    prowadzenie: Leszek Kułakowski
    Leszek Kułakowski Ensemble Piccolo | Trójmiejska Scena Jazzowa
    Jazz Big Band Akademii Muzycznej imienia Stanisława Moniuszki w Gdańsku (dyrygent Leszek Kułakowski) | Trójmiejska Scena Jazzowa

    12.11.2010

    prowadzenie: Wojtek Mazolewski
    AuAuA | Joanna Duda - instrument klawiszowe | Maciek Szczyciński - gitara basowa | Michał Bryndal - perkusja | Trójmiejska Scena Jazzowa
    The Saint Box | Gaba Kulka - głos, fortepian, skrzypce, ukulele | Olo Walicki - kontrabas, gitara basowa, głos | Maciek Szupica - obiekt video, głos, laptop | Trójmiejska Scena Jazzowa

    13.11.2010

    prowadzenie Wojtek Mazolewski
    Dominik Bukowski | Joonatan Rautio Quartet | Dominik Bukowski - wibrafon | Joonatan Rautio - saksofon tenorowy | Piotr Lemańczyk - kontrabas | Ville Pynssi | Trójmiejska Scena Jazzowa
    Ircha Clarinet Quartet | Mikołaj Trzaska - klarnet altowy, basowy | Gebhard Ullmann - klarnet basowy | Wacław Zimpel - klarnety, taragota | Michał Górczyński - klarnet | Trójmiejska Scena Jazzowa
    Unknow Quartet | Maciej Milewski - gitara | Michał Ciesielski - instrument klawiszowe | Michał Górecki - gitara basowa | Jacek Prościński - perkusja | Młoda Scena Jazzowa

    14.11.2010

    prowadzenie: Wojtek Mazolewski
    Piotr Mania Trio | Piotr Mania - fortepian | Adam Żuchowski - kontrabas | Tomasz Sowiński - perkusja | Trójmiejska Scena Jazzowa
    Jazz Out | Irek Wojtczak - saksofony, klarnet basowy | Tomasz Ziętek - trąbka | Tymon Tymański - kontrabas | Kuba Staruszkiewicz - perkusja | gościnnie: Dariusz Herbasz - saksofony | Trójmiejska Scena Jazzowa

    19.11.2010

    prowadzenie: Olo Walicki
    Wojtek Mazolewski Trio Feat. Dennis Gonzalez | Wojtek Mazolewski - bas | Marek Pospieszalski - saksofon | Dawid Fortuna - perkusja | Dennis Gonzalez - trąbka | All That Jazz
    Dan Berglund’s Tonbruket | Dan Berglund - kontrabas | Johan Lindstroem - gitara elektryczna, gitara stalowa | Martin Hederos - fortepian, rhodes, syntezator | Andreas Werliin - perkusja | All That Jazz
    Gosia Szmuda Band | Małgorzata Szmuda - głos | Joanna Knitter - głos | Artur Jurek - instrument klawiszowe | Tomasz Przyborowicz - gitara basowa | Grzegorz Sycz - perkusja | Robert Jakubiec - trąbka | Piotr Żarnoch - puzon | Młoda Scena Jazzowa

    21.11.2010

    prowadzenie: Przemek Dyakowski
    Wojciech Staroniewicz | A'freak-An Project | Wojciech Staroniewicz - saksofon tenorowy | Przemek Dyakowski - saksofon tenorowy | Darek Herbasz - saksofon barytonowy | Irek Wojtczak - saksofon tenorowy, sopranowy | Dominik Bukowski - marimba, wibrafon | Janusz Mackiewicz - gitara basowa | Adam Czerwiński - perkusja | Larry Okey Ugwu - instrumenty perkusyjne | Trójmiejska Scena Jazzowa
    Zbigniew Namysłowski Quintet | Zbigniew Namysłowski - saksofon | Sławomir Jaskułke - fortepian | Michał Barański - kontrabas | Grzegorz Grzyb - perkusja | Jacek Namysłowski - puzon | All That Jazz

    24.11.2010

    prowadzenie: Wojciech Staroniewicz
    Joshua Redman | Brad Mehldau Duo

    Katalog festiwalu Jazz Jantar 2010

    Pobierz katalog

    GALERIA

    RECENZJE 2009

    Tomasz Rozwadowski | „Dziennik Bałtycki“

    Festiwal Jazz Jantar 2009 za nami. W tym roku, nie tylko naszym zdaniem, był na wyjątkowo światowym poziomie.

    W tym roku, nie tylko naszym zdaniem, był na wyjątkowo światowym poziomie. Ogromna w tym zasługa Artystów, którzy przyjęli zaproszenie i zechcieli podzielić się z trójmiejską publicznością swoim talentem. 

    Zwłaszcza data 22 listopada 2009 zapisze się długo w pamięci melomanów. Właśnie wtedy w sali koncertowej Polskiej Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance w Gdańsku wystąpił The „New“ Branford Marsalis Quartet. Sprowadzenie na jeden występ muzyków z absolutnego szczytu współczesnej jazzowej hierarchii jest samo w sobie osiągnięciem, a trzeba do tego dodać klasę samego koncertu, daleko wykraczającą poza ramy objazdowej rutyny.

    (...) A do tego koncertu trzeba przecież doliczyć kilka równie dobrych, przedstawiających jazz od nowej strony, oraz festiwalową całość, złożoną z koncertów kilkunastu. 

    więcej

    Tomasz Rozwadowski | „Dziennik Bałtycki“

    Głównym koncertom towarzyszył blok Młodej Sceny Jazzowej przygotowany we współpracy z Katedrą Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Gdańskiej Akademii Muzycznej.

    Muzycznych indywidualności było na festiwalu znacznie więcej. Polski saksofonista altowy Maciej Obara, który grał bezpośrednio przed światowej sławy alcistą Stevem Colemanem, zdaniem wielu słuchaczy, był ciekawszy od amerykańskiego kolegi.

    Do tego trzeba doliczyć fantastyczne koncerty Olafa Ruppa, Tomka Sowińskiego i dwa nowe tria fortepianowe z Polski i Niemiec. No i z niecierpliwością czekać na jesień przyszłego roku.

    więcej

    Tomasz Rozwadowski | „Dziennik Bałtycki“

    Trójmiejscy fani jazzu stawili się tłumnie. Nie zraziło ich stanie w długiej kolejce po bilety.

    Nie zraziło ich stanie w długiej kolejce po bilety. Ci, dla których zabrakło nawet wejściówek pełni determinacji pojawili się przed wejściem do filharmonii w nadziei, że może jednak... Także koncerty w Klubie Żak cieszyły się sporym zainteresowaniem publiczności. Przy tak zróżnicowanym programie festiwalowym każdy bowiem mógł znaleźć coś dla siebie.

    Układany program pokazuje jazz z kilku nakładających się na siebie perspektyw - od amerykańskich gwiazd począwszy, przez wybitnych muzyków europejskich i polskich, aż do jazzu tworzonego w najbliższej okolicy, przez artystów uznanych i na dorobku. W programie mieszają się również estetyki i stylistyki, co daje słuchaczowi przyjemność poznawania rzeczy nowych, poszerzających horyzonty pojmowania jazzu. Festiwal potrafi być równocześnie nadzwyczajnie międzynarodowy - tu się kłaniają Marsalis, Steve Coleman i wyśmienite, związane z nowojorską awangardą Trio M, i lokalny, w daleki od stereotypu sposób.

    Muzyczna „tutejszość“ według Jazz Jantar 2009 to nie tylko światek pomorski czy polski, ale także nasze bezpośrednie sąsiedztwo, czyli Niemcy i Skandynawia. Tu bogactwo propozycji było ogromne, a pod względem artystycznym okazały się one porównywalnej klasy z produkcjami amerykańskimi.

    więcej

    Program FESTIWALU JAZZ JANTAR 2009

    6.11.2009

    prowadzenie Mikołaj Trzaska
    Myra Melford | Trio M
    Marcin&Bartłomiej Brat Oleś Duo
    Olaf Rupp Solo

    7.11.2009

    prowadzenie Mikołaj Trzaska
    Maciej Obara Trio
    Steve Coleman and Five Elements
    No Quartet

    13.11.2009

    prowadzenie Przemek Dyakowski
    Wojtczak-Gos Duostany
    Olbrzym i Kurdupel

    14.11.2009

    prowadzenie Przemek Dyakowski
    Maciej Sikała Trio
    Mainstream Quintet

    15.11.2009

    prowadzenie Przemek Dyakowski
    Krystyna Stańko Quartet
    Tomek Sowiński And The Collective Improvisation Group

    22.11.2009

    prowadzenie Marcin Kydryński
    The „New“ Branford Marsalis Quartet

    27.11.2009

    prowadzenie Piotr Iwicki
    Levity Trio
    Carsten Daerr Trio

    28.11.2009

    prowadzenie Piotr Iwicki
    Hans Ulrik Quartet
    Johnny La Marama
    Marcin Janek Quintet

    Katalog festiwalu JazzJantar 2009

    Pobierz katalog

    GALERIA